Publikacje Marka Grabowskiego
Badanie potrzeb klienta nie może być formularzem. Co naprawdę oznacza dobra sprzedaż ubezpieczeń
Jeżeli badanie potrzeb prowadzi zawsze do tego samego produktu, warto zadać niewygodne pytanie: czy naprawdę badamy potrzeby, czy tylko przechodzimy przez proces?
Badanie potrzeb klienta jest dziś obowiązkowym elementem procesu sprzedaży ubezpieczeń. Problem zaczyna się wtedy, gdy sprowadza się je wyłącznie do formularza do odhaczenia. Sam dokument nie wybiera rozwiązania za sprzedawcę.
W dobrze poprowadzonej rozmowie wychodzą rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka: klient ma dzieci, dom, kredyt, inne zobowiązania albo nie ma ochrony życia. To pozwala dobrać rozwiązanie do realnych potrzeb i budżetu. Nie da się mieć wszystkiego w najniższej cenie, dlatego właśnie diagnoza pomaga ustalić priorytety.
To ma jeszcze jeden praktyczny wymiar. Dobre badanie potrzeb otwiera przestrzeń do cross sellingu i up sellingu, które wciąż są niedoceniane. Nie chodzi o dokładanie produktów na siłę, tylko o zobaczenie pełniejszego obrazu klienta.
W ubezpieczeniach bardzo łatwo powiedzieć, że sprzedaż jest oparta na potrzebach. Znacznie trudniej konsekwentnie prowadzić rozmowę w taki sposób, żeby klient rzeczywiście rozumiał, dlaczego dane rozwiązanie może mieć dla niego znaczenie.
Badanie potrzeb nie jest zestawem pytań do odhaczenia. Jest sposobem uporządkowania rozmowy o ryzyku, sytuacji życiowej, zobowiązaniach i konsekwencjach zdarzeń, których klient najczęściej wolałby nie brać pod uwagę.
Najpierw sytuacja klienta, potem produkt
Jeżeli rozmowa zaczyna się od cech polisy, łatwo wpaść w prezentację. Jeżeli zaczyna się od sytuacji klienta, pojawia się kontekst. Czy klient ma rodzinę na utrzymaniu? Kredyt? Oszczędności? Jak długo poradziłby sobie bez dochodu? Jakie ryzyka uważa za najważniejsze?
Dopiero wtedy zakres ochrony przestaje być listą świadczeń i zaczyna odpowiadać na konkretny problem.
Prosty język jest częścią jakości sprzedaży
Klient nie powinien potrzebować słownika, żeby zrozumieć podstawowe zasady swojej ochrony. Warunki ubezpieczenia mogą być formalne, ale rozmowa doradcza powinna tłumaczyć je na język sytuacji życiowych.
Co się wydarzy, jeśli klient zachoruje? Kiedy świadczenie może zostać wypłacone? Jakie są istotne wyłączenia? Co trzeba zrobić w razie szkody? To są pytania, które z perspektywy klienta mają większą wartość niż branżowa terminologia.
Dopasowanie oznacza również umiejętność powiedzenia „nie”
Sprzedaż oparta na potrzebach nie oznacza, że każdy klient powinien kupić każdy produkt. Jeżeli rozwiązanie nie odpowiada jego sytuacji albo klient ma już wystarczającą ochronę w innym miejscu, uczciwa rozmowa powinna to uwzględnić.
Paradoksalnie właśnie ta gotowość buduje zaufanie. Klient widzi, że rekomendacja nie jest automatycznym domknięciem procesu sprzedażowego.
Wyłączenia nie są dodatkiem do rozmowy
Jednym z największych źródeł rozczarowania ubezpieczeniami jest różnica między tym, czego klient się spodziewał, a tym, jak faktycznie działa umowa. Dlatego istotne ograniczenia i wyłączenia powinny być komunikowane jasno.
Nie chodzi o czytanie całych warunków podczas spotkania. Chodzi o wyjaśnienie tych elementów, które mogą istotnie zmienić decyzję klienta lub jego późniejsze oczekiwania.
Potrzeba klienta może się zmieniać
Polisa dopasowana kilka lat temu nie musi odpowiadać dzisiejszej sytuacji. Zmieniają się dochody, zobowiązania, rodzina, praca i majątek. Dlatego dobra obsługa nie kończy się w dniu sprzedaży.
Regularny przegląd ochrony jest naturalnym elementem relacji doradczej. Może pokazać zarówno luki, jak i obszary, w których klient nie potrzebuje dodatkowego rozwiązania.
Sprzedaż oparta na potrzebach jest wymagająca
Wymaga wiedzy, umiejętności zadawania pytań, słuchania i czasem rezygnacji z najłatwiejszej ścieżki sprzedażowej. Ale w długim terminie to właśnie jakość diagnozy decyduje o jakości relacji z klientem.
Ubezpieczenie ma sens wtedy, gdy klient rozumie, przed czym się chroni, jak działa rozwiązanie i czego może się po nim spodziewać. To jest dla mnie praktyczny sens sprzedaży opartej na potrzebach.